pılu

Czy telefon wytrzyma całą noc jako niania elektroniczna? Uczciwy przewodnik po baterii

· 2 min czytania

Najczęstsza obawa, gdy stary telefon staje się nianią: «Czy on w ogóle dociągnie do rana?» Krótka odpowiedź: tak — jeśli aplikacja traktuje baterię poważnie. Długa odpowiedź jest warta lektury, bo tłumaczy, czemu niektóre zestawy umierają o trzeciej nad ranem.

Co naprawdę zżera baterię

Trzy rzeczy kosztują prąd w nocy z nianią, w tej kolejności:

  1. Kamera. Sensor plus kompresja wideo to zdecydowanie najwięksi konsumenci. «Wyciszony» strumień, w którym kamera po cichu dalej pracuje, nie oszczędza prawie nic.
  2. Ekran. Jasny ekran przez całą noc potrafi opróżnić baterię w pojedynkę.
  3. Radio. Transmisja Wi-Fi kosztuje — ale wyraźnie mniej niż kamera i ekran.

Wartości orientacyjne, z którymi planujemy w Pilu: sam dźwięk to około 5 % baterii na godzinę, wideo na urządzeniu z Androidem — około 15 %. Ośmiogodzinna noc na samym dźwięku wychodzi nawet bez gniazdka — z wideo nie. Dlatego:

Najważniejsza zasada: urządzenie przy dziecku do ładowarki. Nie dlatego, że inaczej na pewno zgaśnie — lecz żebyś o północy nie musiała i nie musiał liczyć.

Jak Pilu planuje noc

Zbudowaliśmy Pilu tak, by traktowało Twoją baterię jak Ty: jak coś, co rano wciąż ma być.

  • Sam dźwięk jako prawdziwy tryb. Gdy wybierzesz «sam dźwięk», kamera nie jest w ogóle żądana. W trybie eko zostaje technicznie wyłączona, nie tylko wyciszona — różnica to wiele punktów na godzinę.
  • Peek zamiast ciągłego wideo. Chcesz zerknąć? Jedno dotknięcie włącza kamerę na 30 sekund, potem znów gaśnie.
  • Najpierw dźwięk, potem obraz. Gdy Wi-Fi słabnie, Pilu poświęca najpierw wideo, a nigdy dźwięk.
  • Jasne słowa zamiast procentów. Jednostka rodziców nie pokazuje tylko «43 %», lecz co to znaczy: «nie ładuje — starczy jeszcze ok. 3 godz.». Poniżej 20 % ostrzega i wymusza eko; poniżej 10 % — wyraźny alarm.
  • Ciepło pod kontrolą. Gdy urządzenie grzeje się w letnią noc, Pilu najpierw zmniejsza klatki, a w razie potrzeby wyłącza wideo — zanim system zabije aplikację.
  • Ekran rodziców przygasa sam. Po 30 sekundach bez dotyku zostaje niemal czarny wyświetlacz z zegarem i zieloną kropką. Budzenie jest automatyczne — przy hałasie, przy awarii, przy każdym alercie.

Twój zestaw na spokojne noce

  1. Urządzenie przy dziecku do ładowarki — każde gniazdko wystarczy.
  2. Na noc wybierz «sam dźwięk»; obraz bierzesz Peekiem, gdy go potrzebujesz.
  3. Urządzenie rodziców też podłącz albo zacznij z pełną baterią — melduje swój poziom jednostce dziecka.
  4. Preferuj Wi-Fi 2,4 GHz: przez ściany sięga dalej niż 5 GHz.
  5. Przed pierwszą nocą przejdź raz kontrolę gotowości nocnej w aplikacji — sprawdza głośność, powiadomienia i ustawienia baterii, zanim zaczną się liczyć.

Z takim zestawem pytanie z początku przestaje być zmartwieniem i staje się odhaczoną kratką. Dokładnie tam jego miejsce. Wciąż wybierasz aplikację? Nasze uczciwe porównanie daje kryteria.

Wkrótce na iOS i Androida

Pilu zamienia dwa telefony w nianię elektroniczną: z urządzenia na urządzenie, z szyfrowaniem end-to-end, bez chmury, bez konta, bez nagrywania.

Pilu →